MONIKA & MACIEJ

Violinovo | Slow wedding pod gołym niebem

Zastanawiacie się jak wygląda ślub w rytmie slow? Dokładnie tak! Nieśpiesznie, sielsko i radośnie. Tańcząc w zwiewnej sukni szytej przez mamę, z wiankiem we włosach, zatapiając się w promieniach zachodzącego słońca. Może by tak do tego dołożyć wesele całkiem pod gołym niebem? Co powiecie na gry plenerowe i powolny odpoczynek na hamakach? Tak właśnie swoje marzenie spełnili Monika i Maciej, organizując wesele w tajemniczym Violinovie, ukrytym wśród pól i lasów niedaleko Warszawy. Po raz pierwszy spotkaliśmy się z nimi na Off Piotrkowska w Łodzi, gdy jeszcze chłodną porą przyjechali do nas na spotkanie. Monika i Maciek mają w sobie coś tak magicznego, że chce się z nimi spędzać długie godziny na rozmowach. Absolutnie zapomina się że ucieka czas i spotkanie trzeba było zakończyć. Opowiedzieli nam wtedy o swoich podróżach, które stały się motywem przewodnim wesela. Przygotowania w dniu ślubu rozpoczęły się w pełnym gwaru domu rodzinnym. Czuła atmosfera rodzinna, wszechobecna pomoc drużbów i druhen którzy na ten dzień zjechali się z całego świata wprawiała wszystkich w cudowny nastrój. Monika z Maciejem zaskoczyli nas first lookiem, takim prawdziwym, kiedy ani Panna Młoda ani Pan Młody wcześniej nie mieli pojęcia jak to drugie z nich będzie wyglądało. Polecamy! To tylko namiastka tych wszystkich fantastycznych chwil, o których moglibyśmy się rozpisywać tworząc długie strony. Zobaczcie sami, poczujcie klimat slow.

 

Miejsce i dekoracje: Violinovo
Fotograf: Ewelina Rypina-Cywińska
Suknia: zaprojektowana przez Mamę
Garnitur: Albione
Florystyka: Kwiaciarnia Izabella