MARTA & MATEUSZ

Ucieranie Treści | Industrialne wesele w restauracji

On ma na swoim koncie doktorat, ona uwielbia niuanse prawa, są piękni, a do tego szalenie w sobie zakochani. Brzmi jak bajka? Ależ tak! Więc do tego dodajmy że są zdolni i emocjonalni. Perfekcyjnie! Chcecie dowiedzieć się jeszcze więcej o historii ich miłości? Posłuchajcie świadka na medal – Gniewka, który był bezpośrednim uczestnikiem ich relacji. Wspominaliśmy, że zarówno ślub jak i wesele były w 100% w industrialnym stylu? Okraszone miejskim zgiełkiem i zachwycające ceglanym detalem. Pamiętamy jak wymknęliśmy się na plener w dniu ślubu łapiąc ostatnie promienie zachodzącego słońca między kamienicami. Później był już tylko szał na parkiecie, wspólne pogawędki w doborowym towarzystwie i atmosfera której nie da się zapomnieć. To nie było nasze jedyne spotkanie z Martą i Mateuszem, aby ich historia była jeszcze pełniejsza pojechaliśmy na Mazury. Do miejsca, gdzie nasza para młoda czuje się swobodnie, tam gdzie cisza i spokój pozwalają się zapomnieć, rozmarzyć, i zapisywać w pamięci najpiękniejsze wspomnienia. Co tu dużo pisać, zobaczcie sami!

 

Miejsce: Ucieranie Treści
Dekoracje: Floral Heaven
Fotograf: Tomasz Tołłoczko
Suknia: Justin AlexanderSalon White
Garnitur: Macaroni Tomato
Muzyka: ArtSolutions